- tekst i stylizacja Anna Kępińska
- zdjęcia Sławomir Frąckowiak
- projekt architekt Anita Chudecka
Joanna i Michał wnikliwie analizowali rynek nieruchomości w Wielkopolsce. Ze względu na charakter pracy i wynikające z tego liczne podróże chcieli zamieszkać w pobliżu autostrady, zależało im także na dobrej komunikacji z centrum miasta. Ostatecznie zdecydowali się na zakup domu i działki w peryferyjnej dzielnicy Poznania.
Przestrzeń i Światło
Dom wymagał remontu. Wszystkie podziały przestrzenne i rozwiązania funkcjonalne trzeba było skroić na miarę, dopasowując je do potrzeb nowych użytkowników. Właściciele chcieli mieszkać w przestronnym i nowocześnie zaprojektowanym domu. Usytuowany w dużym ogrodzie miał otwierać się na otaczającą zieleń. Budynek wpisuje się swoim charakterem w postmodernistyczną stylistykę. Gładkie płaszczyzny wypolerowanego kamienia skontrastowane zostały z surową fakturą betonu. Wnętrze żyje rytmem wytyczanym przez zmieniające się pory roku i aktywność właścicieli. Rozległa płaszczyzna okien sprawia, iż to światło modeluje przestrzeń tworząc niepowtarzalny klimat. W centrum pokoju dziennego znajduje się kominek, prosty i ascetyczny. W miesiącach jesienno?zimowych życie rodziny skupia się wokół niego. Latem przenosi się na przestronny taras.
Domowa kinoteka
Gospodarze pasjonują się historią skandynawskiego kina. W wolnych chwilach, na dużej plazmie umieszczonej w pokoju dziennym, oglądają ulubioną kolekcję filmów Bergmana. Kącik kinomana urządzono w sposób zapewniający maksymalny komfort. Czarne, klasyczne fotele i wygodna sofa oddzielone zostały nowoczesnym, białym stolikiem w owalnym kształcie. W ten sposób powstała przestrzeń oparta na kontraście kolorystycznym oraz zabawie formą. W dziełach Bergmana Joannę i Michała urzekają przede wszystkim czarno?białe zdjęcia oraz specyficzny rodzaj naturalnego światła, który kreuje nastrój w filmowych wnętrzach. Urządzając swój nowy dom zamarzyli więc o skandynawskiej stylistyce. Stąd panele z bielonego dębu na podłodze i całość wnętrza utrzymana w ascetycznej konwencji. Ważne jest też wszechobecne światło, które odbija się od białych płaszczyzn ścian i tworzy nieco oniryczny klimat. Joanna i Michał lubią wszystko to, co naturalne. W ich domu nie brakuje zatem zapożyczonych z otoczenia barw oraz faktur. W kuchni o zieleni drzew przypomina duże zdjęcie umieszczone za szybą na ścianie. Gra w zielone odbywa się także w łazienkach.
Stół w centrum Świata
Pomiędzy salonem a kuchnią, w miejscu przecięcia się głównych osi architektonicznych, na niewielkim podwyższeniu usytuowany został duży stół jadalniany firmy Poliform, pokryty naturalnym fornirem w czekoladowym kolorze wenge. To miejsce bardzo ważne dla mieszkańców ? centrum domu. To tutaj spotyka się cała rodzina, by zjeść razem śniadanie czy pogawędzić o minionym dniu. Wiosną i latem wystarczy otworzyć szklane drzwi, aby powiększyć przestrzeń jadalni o taras otwarty na ogródek. Jesienią i zimą dociera tutaj przyjemne ciepło od strony kominka. Joanna jest pasjonatką kuchni śródziemnomorskiej. Lubi eksperymentować ze smakami i aromatami. Nic nie dorówna jej krewetkom w sosie czosnkowym oraz łagodnej sałatce z awokado. Doceniają to domownicy oraz przyjaciele. Michał zawsze wybiera wina do kolacji. Lubi zaskakiwać uczestników przyjęcia. Ostatnio wynalazł aromatyczne wina marokańskie, które wnoszą egzotyczną nutę do europejskiego menu. W domu na peryferiach miasta przenikają się dwa porządki: materialny i niematerialny. Nowoczesna konstrukcja współbrzmi z naturą, kształty mebli oraz przedmiotów uzupełnione zostają grą światła. Joanna i Michał cenią sobie wykreowany klimat. Mają świadomość, że charakter człowieka odciska piętno w przestrzeni, a świat materialny jest tylko odbiciem kulturowych fascynacji.