

W wieku, w którym inne dzieci zajmują się głównie zabawkami i słodyczami, Nina Campbell interesowała się tapetami. Razem z rodziną często się przeprowadzała i uczestniczyła w urządzaniu kolejnych wnętrz. Zawsze sama wybierałam swoją sypialnię i zdobiące ją tapety opowiada i zapewnia, że cały czas pamięta ze szczegółami każdy ze swoich pokoi. Trening w dzieciństwie zaowocował pasją upiększania w życiu dorosłym. Już jako dziewiętnastolatka zaczęła pracować jako asystentka Johna Fowlera w sławnej, projektującej tkaniny firmie Colefax & Fowler. Dziś jest najbardziej wpływową brytyjską projektantką wnętrz, a jej nazwisko kojarzy się z bezkompromisowym podejściem do luksusu łączonego z wygodą. Projektowała wnętrza dla księcia i księżnej Yorku oraz królowej Danii, a także rockmena Roda Stewarta. Swój wystrój zawdzięcza jej też wiele luksusowych hoteli, klubów i jachtów. Projektuje tapety i tkaniny (sprzedawane pod marką Osborne & Little), meble (Arthur Brett) i dywany (Wool Classics). W sklepie flagowym na Walton Street w Londynie można także kupić akcesoria na stół i do łazienki, zapachy dla domu, upominki, opakowania, koce i podróżne akcesoria ? wszystko oczywiście sygnowane jej nazwiskiem. Nina Campbell uważa, że Brytyjczycy o wiele lepiej znają się na urządzaniu wnętrz niż np. Włosi. W Wielkiej Brytanii życie towarzyskie i rodzinne prowadzi się głównie w domach mówi. Wyspecjalizowaliśmy się więc w tworzeniu wygodnych, eleganckich wnętrz. Projektantka własny styl opisuje jako szykowny, efektowny, ale jednocześnie wygodny na co dzień. Ma słabość do minionych epok, szczególną miłością darzy lata 30. i 40. XX wieku, uwielbia też wzornictwo XVIII-wieczne. Twierdzi jednak, że stylowy wystrój to przede wszystkim umiejętne tworzenie klimatu z pomocą tkanin, tekstur i kolorów, a nie wierne odtwarzanie klasycznego pierwowzoru. Świetna jako projektantka, ma też umiejętność przekazywania dobrych rad ? telewizja wykorzystuje ją jako eksperta, jest też autorką czterech bestsellerowych poradników o urządzaniu wnętrz. Warto dodać, że choć dla Niny Campbell luksus jest koniecznością, nie musi oznaczać wielkich wydatków. W swoich książkach podpowiada, jak uzyskać wspaniały efekt, posługując się głównie tkaninami, tapetami i lustrami, operując światłem i kolorem. Swoje własne domy ciągle urządza na nowo przywozi z podróży różne przedmioty i z pasją zmienia dekoracje. Odpoczywa robiąc zakupy, podpatrując i eksplorując ? zawsze szuka inspiracji. Ma trójkę dorosłych już dzieci; każde z nich związane jest z designem; jak widać jej entuzjazm jest zaraźliwy. Na pytanie, czy uważa, że zmieniła domy Brytyjczyków i ich gust, odpowiada: Bardzo by mi pochlebiło, gdyby była to prawda! |