- tekst Agata Drogowska
- zdjęcia Norbert Banaszyk / DADA
- projekt Jakub Sucharski
Forma i funkcja
Forma od początku miała być nowoczesna. Budynek ma podłużny kształt, co wynikło z kształtu długiej i wąskiej działki oraz decyzji gospodarzy, że chcą mieć dom wolno stojący. Dorota i Dawid postanowili też, że od ulicy zasłonią się wysokim murem. Okna domu wychodzą na dwa tarasy i wewnętrzne patio, dzięki czemu mieszkańcy zawsze mają wpływ na to, jaki będą mieli z nich widok. Możliwą do zabudowy powierzchnię wykorzystano prawie w stu procentach ? budynek ma 159 metrów kwadratowych. Program funkcjonalny został określony już na samym początku ? przestrzeń dzienna z kuchnią, sypialnia z łazienką oraz garderobą, dwa pokoje dla dzieci z łazienką, pomieszczenia gospodarcze oraz garaż. Mieszkać ze sztuką Pasją Doroty i Dawida jest sztuka współczesna. Na ścianach wiszą liczne prace nie tylko poznańskich artystów. Najbliższe sercu Doroty są dzieła Izabeli Gustowskiej, na których została uwieczniona jej mama z siostrą bliźniaczką. Praca nosi tytuł ?Względne cechy podobieństwa? i pochodzi z 1983 roku. Dla Dawida najważniejsze są obrazy olejne Radka Szlagi, których w domu jest najwięcej. Dawid jest zafascynowany jego twórczością, stara się na bieżąco odwiedzać wszystkie wystawy artysty, ostatnio pojechał aż do Berlina. Na ścianach domu Dawida i Doroty kolekcja stopniowo rośnie, są tu też dzieła Lucjana Mianowskiego, Grzegorza Marszałka i Grzegorza Sztwertni. Swoją pracę podarował domownikom również architekt, Jakub Sucharski.
Nasz świat
Poza sztuką pasją gospodarzy jest też dobre wzornictwo. Większość mebli to autorskie projekty Jakuba Sucharskiego, jednak dla uzupełnienia wystroju została dokupiona szara kanapa firmy Noti, stolik kawowy Noguchi firmy Vitra, lampy marki Artemide oraz krzesła z tworzywa do jadalni firmy Magis. W domu Doroty i Dawida nie ma telewizora. Domownicy lubią czytać książki, słuchają muzyki. Rodzice urządzają z przyjaciółmi wieczory przy dobrej kuchni i winie, a mała Nina najbardziej lubi bawić się ze swoją kuzynką Kariną. Długi korytarz, który wyznacza widokową oś domu, to dla maluchów ?wybieg?, świetne miejsce zabaw, gdzie można jeździć na rowerku lub po prostu bawić się w berka.
Pokój dwuletniej Niny został zaprojektowany przez architektki wnętrz Agnieszkę Zientarską oraz Jagodę Żmudzińską, która specjalizuje się w dekorowaniu pokoi dzieci. Wesoły, kolorowy przypomina plac zabaw. Pokój został tak zaprojektowany, że w przyszłości będzie można go podzielić na dwa mniejsze, bo gospodarze planują jeszcze jedno dziecko.
Dorota i Dawid podkreślają, że sercem ich domu jest patio. Podkreśla ono również jego indywidualizm. Z salonu oraz z pokoju Niny jest bezpośrednie wyjście na drewniany taras, który latem jest naturalnym przedłużeniem domu. Taras jest na tyle duży, że mieści się na nim nie tylko standardowej wielkości stół, ale i spory basen dla dzieci. Z drugiego, mniejszego tarasu na końcu domu widać piękny, brzozowy las, który jest naturalnym zamknięciem działki. W niedalekiej przyszłości na skraju brzozowego lasu powstanie oryginalny pawilon SPA oraz aluminiowe pergole nad wejściem do budynku.