top_middle

VILLA nr 9,
Wrzesień 2010

o_mala

Forum
buckstab, 09-09-10 16:53
buckstab, 09-09-10 16:52
buckstab, 09-09-10 16:32
buckstab, 09-09-10 16:20
buckstab, 09-09-10 16:16
buckstab, 09-09-10 16:13
buckstab, 09-09-10 16:11
buckstab, 09-09-10 16:00
buckstab, 09-09-10 15:50
Orientalne wnętrze









  • tekst Amanda Talbot, zdjęcia Richard Powers/Kaspel Images
Turecka marka Autoban powstała niedawno, w 2003 roku. Prace duetu projektantów, Seyhan Özdemir i Sefera Çaglara, zyskały międzynarodowe uznanie klinetów. Są pełne charakteru tak samo jak dom Seyhan w Stambule

Dom Seyhan Özdemir reprezentuje sobą wszystko to, co właścicielka ceni w swoim mieście. – Na każdym kroku widać tu historię przemieszaną ze współczesnym designem i sztuką. Jesteśmy mieszkańcami eleganckiego i wyrafinowanego miasta, które oferuje znacznie więcej niż dywany i przyprawy – mówi Seyhan i wymienia: – Nowa galeria sztuki współczesnej, muzeum Sakip Sabanci, liczne butiki i nocne kluby.

DOBRY DEBIUT
Seyhan to połowa dynamicznego duetu projektantów. Drugą jest Sefer Çaglar, równie młody jak jego biznesowa partnerka. Oboje mają upodobanie do przetworzonej, nie zawsze serio potraktowanej klasyki i do wysokiej jakości, tradycyjnych materiałów. Wspólną pracę zaczęli w 2003 roku, projektując wnętrza apartamentów i domów, a także najmodniejszych sklepów i klubów. Poszukiwania odpowiednich mebli do projektów, nie zawsze zakończone powodzeniem, doprowadziły ich do nowego pomysłu – niebawem powstały ich własne stoliki, siedziska i lampy. W 2005 roku na londyńskich targach 100% Design otrzymali nagrodę dla debiutantów, „Best Newcomer”. Ich styl łatwo rozpoznać – stosują dużo drewna i nieco metalu, mają skłonność do kapryśnych, wywodzących się z klasyki linii, wyrazistych kolorów, zaczerpniętych z tureckiej kultury. Turcja dała się już poznać jako kraj utalentowanych designerów i ciekawych marek. Derin Design i Gaia & Gino to znane nazwy w globalnym designie; Autoban wskazuje, że Stambuł ma nadal przed sobą ciekawą przyszłość.

PIĘKNE RURY
Kiedy Seyhan zaczęła tworzyć własny dom, było dla niej naturalne, że wykorzysta go jako miejsce do praktykowania własnej filozofii, która opiera się na łączeniu przeszłości ze współczesnością. Jej mieszkanie znajduje się w historycznej dzielnicy, Gümüssuyu, w europejskiej części miasta. Poznała wiele rodzin, które mieszkają tu od pokoleń. – Moją inspiracją była tutejsza, pełna życia różnorodność – mówi projektantka. Zdecydowała się na zachowanie i wyeksponowanie oryginalnego charakteru wnętrza. – Kocham stare budynki, które odzwierciedlają eklektyczny okres sprzed 1900 roku. Mają wysokie sufity, ściany o wspaniałej teksturze i efektowne sztukaterie. Seyhan nie chciała usuwać śladów przeszłości. Na podłodze pozostawiła wzorzyste ceramiczne płytki, zachowała też fragmenty ścian z podrapanym tynkiem. Nie zabrakło jednak i zmian, które sprawiły, że nawet dawne elementy nabrały współczesnego charakteru. Sufity ze wspaniałymi sztukateriami ożywiono poprzez użycie nowoczesnych lamp, a mosiężne rury zostały pomalowane na złocisty kolor, aby wydobyć je z tła. – Lubię szczerość – mówi Seyhan. – Każdy pokój musiał być wyposażony w ogrzewanie i światło, a ja wyeksponowałam grzejniki i kable. Czemu wszystko ukrywać, zwłaszcza, że rury mogą być takie piękne?

SZORSTKA, ALE ŁAGODNA
Etniczne znaleziska przeciwstawione są klasyce designu, zabytkowe meble dzielą przestrzeń z ekscentrycznym designem Autobanu. Krążąc po apartamencie można wypatrzeć krzesło Wishbone Hansa Wegnera w jadalni, a w pokoju dziennym fotel z podnóżkiem projektu Charlesa i Ray Eamesów. – Inspiruje mnie wszystko, co znajduję wokół siebie – mówi Seyhan. – Stambuł jest najważniejszy, ale dużo podróżuję, więc czerpię z każdego miejsca, które odwiedzam. Zasłony w oknach są kobiece i miękkie. Pomalowane na błyszcząco drewniane deski na podłodze i kuchenna wyspa wykończona luksusowym włoskim marmurem dodają wnętrzom szyku, z którym kontrastuje surowość ścian i śmiałe podejście do kwestii hydrauliki. – Bywam szorstka, ale mam łagodne serce – mówi Seyhan. – Sądzę, że to samo uwidacznia się również w moim domu.

TO NIE AZYL
Seyhan zaprojektowała swoje mieszkanie nie jako kryjówkę, służącą wyciszeniu, ale jako miejsce rozrywki. – To nie jest prywatne sanktuarium, a przestrzeń, którą lubię dzielić z moją rodziną i przyjaciółmi – mówi. Kuchnia i jadalnia stały się sercem domu. – Uwielbiamy z przyjaciółmi siedzieć wokół stołu i pić kawę parzoną w tradycyjny sposób, w tygielku, i podawaną w miniaturowych filiżaneczkach – mówi Seyhan. Projektantka nie jest zwolenniczką koncepcji, że dom ma służyć do oderwania się od pracy. Dla niej to miejsce, gdzie ma szansę na spokojne przemyślenie nowych pomysłów. – Moje biuro jest blisko, ale często zostaję, aby pracować w domu – rzadziej ktoś lub coś mi przeszkadza. Jednak w jej domu jest jedno pomieszczenie, w którym młoda designerka może odciąć się od świata. – Moim ulubionych pokojem jest sypialnia. To mieszanka tajemnic Stambułu i paryskiej elegancji, odrobina blasku i blichtru wpisanych w proste linie. Duże przeszklone drzwi balkonowe otwierają wnętrze na letnią bryzę i dźwięki z ulicy poniżej. W magiczny sposób ten pokój sprawia, że kobieta czuje się piękna – mówi Seyhan.

STYL OSOBISTY
Jako profesjonalistkę, spytaliśmy ją, jaki będzie następny wielki trend w urządzaniu wnętrz? – Nie mam pojęcia. Nie lubię trendów – odpowiada szczerze. – Wolę bardziej trwały styl, który wynika z osobistych upodobań. W moim domu wszędzie są meble Autobanu. Ta prywatna kolekcja sprawia, że widzę, jak zmieniło się i rozwinęło moje życie.


 Poleć artykuł znajomemu. Kliknij tutaj !